|
Gazoport w Świnoujściu a nie w Gdańsku |
|
|
|
05.01.2007 |
|
Jedną z recept na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski jest zróżnicowanie źródeł zaopatrzenia w surowce energetyczne, w tym w gaz ziemny. Część tego surowca miałaby być w związku z tym kupowana w postaci płynnej i dostarczana do kraju drogą morską. Do tego potrzebne jest jednak spełnienie następujących warunków: zapewnienie dostaw (uzgodnienie i podpisanie kontraktów z dostawcami) oraz budowa floty gazowców i portu – terminala przeładunkowego.
W połowie grudnia 2006 r. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazowe wybrało lokalizację planowanego do tej pory w sposób jedynie bardzo ogólny gazoportu. Postanowiono, że powstanie on kosztem 350 mln euro w Świnoujściu, na wyspie Wolin. Tym samym odrzucono kandydaturę Gdańska. Jako argumenty przemawiające za wyborem Świnoujścia podano m.in. niższe koszty inwestycji, łatwość pozyskania gruntów, skrócenie drogi transportu morskiego oraz stosunkowo wysokie zapotrzebowanie na gaz w północno-zachodniej Polsce. To ostatnie wiąże się m.in. z działalnością zakładów chemicznych w Policach.
Od podanej niedawno do wiadomości decyzji o lokalizacji gazoportu do rozpoczęcia regularnych dostaw droga jest jeszcze bardzo daleka. Do końca 2008 r. spodziewane jest znalezienie dostawców i podpisanie umów na zakup gazu. Zakłada się, że w 2011 r. ma trafiać do Polski przez Świnoujście 2,5 mld m3 gazu, a w 2016 r. – nawet dwukrotnie więcej.
|