Odnawialne źródła energii
|
08.03.2010 |
Wykorzystanie energii geotermalnej do ogrzewania i chłodzenia obiektów to jeden z kierunków w budownictwie energooszczędnym. Dzięki zastosowaniu sondy spiralnej ciepło z wnętrza ziemi jest pozyskiwane w obiegu zamkniętym już na głębokości ok. 5 m. Sonda w połączeniu z pompą ciepła tworzy system ogrzewania i chłodzenia budynku, który jest nie tylko przyjazny dla środowiska, lecz także ekonomiczny. Firma Rehau wprowadza na rynek sondę spiralną RAUGEO Helix® z PE-Xa, która umożliwia wykorzystywanie energii geotermalnej. Jest to dobre rozwiązanie zwłaszcza na małych działkach budowlanych i wszędzie tam, gdzie nie można wykonać odwiertów pod sondy pionowe, np. z powodu trudnych warunków gruntowych. Dodatkową zaletą tego systemu jest brak konieczności zdobywania uciążliwych zezwoleń geologicznych. |
|
|
08.03.2010 |
Czy piłka nożna może mieć coś wspólnego z ochroną środowiska? Okazuje się, że tak. Przykładem symbiozy tych dwóch, z pozoru odległych, dziedzin jest przebudowa stadionu Wezery w Bremie. Stała się dowodem na zmianę myślenia o ochronie środowiska i właściwego pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych. Projekt wyposażenia obiektu sportowego, w tym wypadku stadionu, w instalację fotowoltaiczną jest wyjątkowy w skali całej Europy. Jego koncepcja zakłada przyjazne dla środowiska naturalnego rozwiązanie technologiczne, które nie tylko umożliwiło pozyskiwanie energii elektrycznej, lecz również wzbogaciło architekturę obiektu. |
|
|
08.03.2010 |
W końcu października 2009 r. został uruchomiony koło Suwałk Park Wiatrowy. Farma złożona jest z 18 turbin wiatrowych, dostarczonych, zainstalowanych i uruchomionych przez firmę Siemens. Park Wiatrowy Suwałki to inwestycja, która umożliwi roczne uzyskanie co najmniej 80 000 000 kWh czystej energii, co pozwoli rocznie uniknąć emisji do atmosfery około 80 tysięcy ton dwutlenku węgla. Ilość ta pokryje zapotrzebowanie 40 000 gospodarstw domowych. Nowa farma jest elementem długofalowej strategii inwestora, firmy RWE, która pod hasłem: „Dalszy rozwój, mniej CO2” promuje i inwestuje w działania zmierzające do coraz intensywniejszego wykorzystywania odnawialnych źródeł energii, przyczyniając się do redukcji emisji dwutlenku węgla do atmosfery. W najbliższych latach RWE planuje kolejne inwestycje w energetykę odnawialną. |
|
|
17.01.2010 |
|
Trzy lata doświadczeń Minęły prawie trzy lata od uruchomienia instalacji solarnej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Najświętszej Marii Panny w Częstochowie. Blisko 1500 m2 powierzchni kolektorów słonecznych Vitosol 100s marki Viessmann dostarcza energię niezbędną do przygotowywania ciepłej wody użytkowej na potrzeby obiektu. Tak duża inwestycja wymagała pozyskania środków finansowych z zewnętrznych źródeł. Łączna wartość nakładów wyniosła ponad 4 mln zł, w tym 41,92% pokrył Ekofundusz, 16,82% Wojewódzki Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, w formie bezzwrotnej pożyczki, pozostałe 41,26% to środki własne szpitala (w tym pożyczka z WFOŚiGW 96,12%). Inwestycja została zrealizowana przez konsorcjum firm pod przewodnictwem firmy Wachelka i Łyczba. W roku 2007 była największą instalacją solarną w Polsce i jedną z największych tego typu instalacji w Europie. | Rok zakończenia budowy: | 2007 | | Liczba kolektorów: | 598 szt. | | Moc całkowita: | 1,2 MW | | Produkcja ciepła w 2009 r. (do końca października): | 5600 GJ | | Zaoszczędzono: | 173 600 m3 gazu | | Efekt ekologiczny | – zmniejszono emisję dwutlenku węgla o 336,8 tony Instalacja pracowała bezawaryjnie | | Źródło: szpital w Częstochowie |
|
|
|
02.12.2009 |
|
Przedstawiamy Państwu aktualne dane z rynku pelet w Polsce i Europie, na koniec 2008 r. Prezentowane dane są zbierane od sześciu lat przez Bałtycką Agencję Poszanowania Energii w ramach projektów europejskich: Europejskie Centrum Pelet i Pellets@las Zadaniem tych projektów jest zapewnienie transparentności rynku pelet w Europie Dzięki kontaktom z producentami i dystrybutorami pelet oraz producentami i instalatorami kotłów. Od 2003 r. w sposób ciągły są gromadzone dane dotyczące produkcji i zużycia granulatu we wszystkich krajach europejskich. Pomagają one przy podejmowaniu decyzji o wyborze systemu grzewczego przez użytkowników a także przy podejmowaniu decyzji biznesowych przez producentów. >>> Więcej w numerze 11-12/2009 Tekst i rysunki: Edmund Wach Fot. J. Wierzbowski
|
|
|
07.09.2009 |
|
Od wielu już lat Kurt i Britta Hansen z Vestenskov, miasta na duńskiej wyspie Lolland nie powiększają emisji CO2, ponieważ zrezygnowali z używania paliw kopalnych.
W 1981 r. zaczęli ogrzewać swój 200-metrowy dom drewnem. W 1990 r. przyłączyli się do miejscowego stowarzyszenia energii wiatrowej i w ten sposób zaspakajali swoje potrzeby energetyczne przez ostatnie 18 lat. Obecnie rodzina Hansenów jako pierwsza będzie sprawdzać w swoim budynku działanie nowych ogniw paliwowych.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
08.07.2009 |
|
W poprzednim numerze DE opisaliśmy przydomowe elektrownie wiatrowe. Tym razem zajmiemy się ich stroną techniczną. Firma Eco-Schubert przygotowała całą gamę takich urządzeń. Są to elektrownie zarówno o poziomej, jak i pionowej (fot. 1. i 2.) osi obrotu, z generatorem synchronicznym lub asynchronicznym. Duży zakres mocy od 0,5 do 20 kW pozwala dobrać potrzebną moc indywidualnie dla każdego gospodarstwa domowego. Jeśli dołożyć do tego dwa rodzaje masztów – sztywny jednorurowy oraz składany montowany z odciągami – daje to wiele różnych rozwiązań do wyboru.
Zależnie od siły wiatru
Małe elektrownie wiatrowe mają podstawowe parametry zbliżone do parametrów dużych elektrowni (oczywiście oprócz mocy oraz gabarytów). Prędkość progowa to ok. 3,5 - 4 m/s, nominalna moc osiągana jest przy ok. 9 - 10 m/s a prędkość zatrzymania to ok. 24 - 25 m/s. Podobnie jak ich „wielcy bracia” przetwarzają wiatr w podobnym zakresie użytkowym. Tzw. prędkość przetrwania, czyli prędkość wiatru, jaką musi wytrzymać niepracująca konstrukcja elektrowni, to 50 m/s (ok. 180 km/h). Wielkość wystarczająca jak na europejskie warunki. Pamiętać jednak należy, że siła wiatru w danym miejscu zmienia się z wysokością masztu, zatem nie zawsze tam, gdzie przebadane warunki wiatrowe pozwalają na montaż elektrowni o wysokim maszcie stosowanie rozwiązań przydomowych, okaże się efektywne. Czasem ze względu na powstające w okolicy farmy wiatrowe mamy do dyspozycji pomiary na wyższych wysokościach. Aby oszacować wyniki w przeliczeniu na inną wysokość, np. interesujące nas 10 m, stosuje się wzór Suttona. >>> Więcej w numerze 7-8/2009
Autor: Tomasz Sumera
|
|
|
08.07.2009 |
|
Podejmując temat fotowotaiki, warto podkreślić jej ogromne znaczenie dla środowiska naturalnego. Jego ochrona staje się bowiem tematem priorytetowym zarówno w Polsce, jak i na świecie. Biorąc pod uwagę wszystkie możliwości pozyskania „zielonej energii”– tj. energii pozyskiwanej z biomasy, słońca, wiatru, wody, to właśnie energia słoneczna jest uznawana za najkorzystniejszą i najbardziej ekologiczną.
Urządzenia fotowoltaiczne nie powodują żadnych niedogodności takich jak np. hałas, z czym można mieć do czynienia w przypadku elektrowni wiatrowych. Nie prowadzą do powstawania gospodarstw monokulturowych w rolnictwie, nastawionych wyłącznie na produkcję kukurydzy w celu uzyskania biomasy. Urządzenia fotowoltaiczne montuje się przede wszystkim na dachach, dlatego nie są potrzebne dodatkowe grunty. Dziwi więc fakt, że mimo tak wielu plusów wszelkie próby inwestycji związanych z fotowoltaiką napotykają w Polsce na ogromne trudności. Natomiast w większości krajów Unii Europejskiej wprowadzanych jest wiele ciekawych rozwiązań ułatwiających tego typu inwestycje i poprawiających ich opłacalność. Z racji długoletniej obecności naszej firmy na rynku niemieckim przedstawię pokrótce sposób finansowania projektów fotowoltaicznych w tym kraju. >>> Więcej w numerze 7-8/2009
Autor: Jerzy Osuch
|
|
|
08.07.2009 |
|
Temat ten omówimy na przykładzie przygotowania ciepłej wody użytkowej w domu jednorodzinnym. Pomijając ważne, dodatkowe względy takie jak ochrona środowiska, poprawa bezpieczeństwa zaopatrzenia w energię czy kreowanie proekologicznego wizerunku, najczęściej i przede wszystkim inwestującym w kolektory słoneczne zależy, aby poniesione koszty finansowe zwróciły się w przyszłości w postaci zaoszczędzonej energii ze źródeł konwencjonalnych. Niestety, na podstawowe pytania, typu „Czy instalacja słoneczna, w danym miejscu się opłaci?” oraz „Jaki byłby okres zwrotu poniesionych nakładów?” dość rzadko padają konkretne odpowiedzi podparte wiarygodnymi wyliczeniami, odniesionymi do warunków lokalnych i poprawnie uwzględniającymi czynniki makroekonomiczne. Na naturalne i w gruncie rzeczy proste pytanie trudno jest udzielić prostej i jednoznacznej odpowiedzi.
Wskaźniki opłacalności ekonomicznej
W celu oceny opłacalności ekonomicznej dowolnej inwestycji, należy porównać poniesione (lub planowane do poniesienia) nakłady z przewidywanymi dochodami z tytułu inwestycji. W przypadku instalacji kolektorów słonecznych, warunkiem opłacalności poniesienia dość wysokich kosztów inwestycyjnych jest uzyskanie odpowiednio dużych oszczędności eksploatacyjnych. Oszczędności te wynikają po pierwsze z ilości energii użytecznej pozyskanej z instalacji, czyli z tzw. „uzysku słonecznego”, i po drugie z nieponoszenia kosztów zakupu paliwa konwencjonalnego. Istnieje wiele formuł i wskaźników ujmujących efektywność ekonomiczną inwestycji, z uwagi jednak na złożoność wielu z nich, na potrzeby niniejszego artykułu, ograniczymy się do prostego okresu zwrotu nakładów finansowych i przeanalizujemy podstawowe czynniki nań wpływające tj.: koszty inwestycyjne, uzysk słoneczny oraz związaną z nim redukcję zużycia energii konwencjonalnej o określonej cenie jednostkowej zakupu. >>> Więcej w numerze 7-8/2009
Autor: Michał Kwasiborski
|
|
| | «« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 1 - 13 z 16 |
|